Kup książkę
Facebook
Youtube
ABC RODZICA

Na wykładach o rozwoju dziecięcego mózgu, które wygłaszałem przed publicznością złożoną z przyszłych rodziców, zawsze popełniałem błąd. Myślałem, że moi słuchacze przyszli po ciekawostki o małym nienarodzonym mózgu - może coś z biologii grzebienia nerwowego, może coś o transporcie aksonalnym. Ale gdy po zakończeniu każdej pogadanki padało sakramentalne: „Czy są jakieś pytania?", pytania były zawsze te same. Pewnego deszczowego wieczoru w Seattle kobieta w zaawansowanej ciąży spytała: „Czego może się nauczyć moje dziecko, kiedy jest jeszcze w brzuchu?". Inna pani chciała wiedzieć: „Co będzie z naszym małżeństwem, kiedy przywieziemy małego do domu?". Trzecie pytanie rzucił pewien tatuś sprawiający wrażenie przekonanego, że otrzyma uniwersalny zestaw rad: „Co mam zrobić, żeby mój syn dostał się do Harvardu?". Autorką czwartego była zaniepokojona mama: „Co mogę zrobić, żeby moja dziewczynka była szczęśliwa?". Piąte padło z ust nobliwej babci: „Jak sprawić, aby mój wnuczek był
d o b r y m   c z ł o w i e k i e m?". Przejęła obowiązki rodzicielskie od córki narkomanki
i nie chciała, aby wnuczek poszedł w jej ślady.


Za każdym razem, gdy próbowałem skierować rozmowę ku bardziej ezoterycznym tematom, na przykład różnicowania się komórek nerwowych, rodzice stale zadawali mi te same pytania, w różnych wariantach. W końcu zrozumiałem swój błąd. Opowiadałem rodzicom o tajnikach substancji szarej, a oni potrzebowali szarego mydła. Dlatego w tej książce nie będziemy zajmować się naturą regulacji ekspresji genów w tyłomózgowiu w okresie rozwoju zarodkowego. W Jak wychować szczęśliwe dziecko będziemy się kierować praktycznymi pytaniami zadawanymi przez moich słuchaczy.


Regułami nazywam to, co wiemy na pewno o mechanizmach działania mózgu we wczesnym dzieciństwie. Każda z nich ma swoje uzasadnienie w psychologii behawioralnej, biologii komórki oraz biologii molekularnej. Każda została wybrana pod kątem przydatności dla świeżo upieczonych mam i tatusiów wobec onieśmielającego zadania opieki nad bezradnym małym człowieczkiem.


Rozumiem tę potrzebę odpowiedzi. Urodzenie pierwszego dziecka można porównać do wypicia napoju wyskokowego zrobionego z radości i zgrozy w proporcji 1:1, a potem całego wiadra niespodzianek, o których nikt nigdy nie mówi. Wiem o tym z własnego doświadczenia: mam dwóch chłopców, którzy przynieśli ze sobą na ten świat cały pakiet trudnych pytań i kwestii wychowawczych, ale zapomnieli instrukcji obsługi. To jednak nie wszystko. Mieli pole magnetyczne, które przyciągało bezgraniczną miłość i lojalność. Odznaczali się też zdolnościami hipnozy: nie mogłem przestać patrzeć na ich doskonałe paznokietki, błyszczące oczka, bujne czupryny. Kiedy urodziło się moje drugie dziecko, zrozumiałem, że miłość można dzielić w nieskończoność, nie zmniejszając żadnej jej porcji ani o gram. Rodzice naprawdę potrafią mnożyć, dzieląc.


Jako naukowiec, doskonale zdawałem sobie sprawę, że obserwowanie rozwoju dziecięcego mózgu jest jak oglądanie z bliska biologicznego Wielkiego Wybuchu. Mózg zaczyna się od pojedynczej komórki w łonie, na początku jest jak sekret. W ciągu kilku tygodni produkuje komórki nerwowe w zdumiewającym tempie ośmiu tysięcy n a  s e k u n d ę.
A w ciągu kilku miesięcy zaczyna stawać się najwspanialszą myślącą maszyną na świecie. Pamiętam, że te tajemnice budziły we mnie, rodzicu żółtodziobie, nie tylko zdumienie i miłość, ale też niepokój i pytania.


ZA DUŻO MITÓW!

Rodzice potrzebują faktów, nie tylko porad na temat wychowania dzieci. Niestety, trudno je znaleźć w stale rosnącej górze poradników, na tysiącach blogów, for i podcastów, u teściowych i wśród licznych krewnych, którzy mieli do czynienia z dziećmi. Informacji jest mnóstwo. Nie wiadomo tylko, komu i czemu wierzyć.


Nauka ma tę cudowną zaletę, że nie opowiada się po żadnej ze stron - i nie bierze zakładników. Gdy już wiadomo, jakim badaniom można ufać, ukazuje się szerszy obraz i znikają mity. Abym zaufał wynikom badań naukowych, muszą one zdać mój „test zrzędy". W tej książce znalazły się tylko takie badania, które zostały najpierw opublikowane w recenzowanej literaturze, a następnie potwierdzone dalszymi doświadczeniami, niektóre nawet dziesiątki razy. Jeśli robię wyjątek dla badań najnowszych, wiarygodnych, lecz jeszcze nie do końca zweryfikowanych przez czas, zaznaczam to w tekście.


Dla mnie rodzicielstwo to przede wszystkim wspomaganie rozwoju mózgu dziecka - nic dziwnego, przecież tym zajmuję się zawodowo. Specjalizuję się w biologii molekularnej rozwoju człowieka, z naciskiem na aspekty genetyczne zaburzeń psychicznych. Pracuję głównie jako prywatny konsultant i ekspert zatrudniany przez instytucje przemysłowe oraz publiczne instytuty badawcze, którym potrzebny jest genetyk z doświadczeniem w zakresie zdrowia psychicznego. Jestem także założycielem Talaris Institute z siedzibą w Seattle, przy Uniwersytecie Waszyngtońskim, który stawia sobie za cel badanie mechanizmów przetwarzania przez niemowlęta informacji na poziomie molekularnym, komórkowym oraz behawioralnym. Właśnie dzięki temu od czasu od czasu zdarzało mi się rozmawiać z grupami rodziców, jak w tamten deszczowy wieczór w Seattle.


Naukowcy niestety wciąż o mózgu wiedzą zbyt mało. Ale to, co wiemy, daje nam spore szanse na wychowanie bystrych i szczęśliwych dzieci. Ta wiedza ma też duże znaczenie - bez względu na to, czy masz już malucha, właśnie dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży, czy może znalazłaś się w sytuacji, kiedy musisz wychować wnuka. Dlatego z przyjemnością odpowiem w tej książce na ważne pytania, które zadali mi rodzice - a także rozprawię się z kilkoma wielkimi mitami.



Oto kilka moich ulubionych:

Mit: Puszczanie twojemu nienarodzonemu dziecku muzyki Mozarta poprawi jego zdolności matematyczne.
Fakt: Twoje dziecko będzie po urodzeniu pamiętało muzykę Mozarta - łącznie z wieloma innymi rzeczami, których dźwięk usłyszy lub których zapach czy smak poczuje w brzuchu mamy. Jeśli chcesz, żeby w późniejszych latach dobrze sobie radziło z matematyką, najlepsze, co możesz zrobić, to jak najwcześniej nauczyć je panowania nad impulsami.

Mit: Odtwarzanie niemowlęciu lub bardzo małemu dziecku językowych DVD wzbogaci jego słownictwo.
Fakt: Niektóre nagrania DVD wręcz zawężają zasób słownictwa malucha. To prawda, że liczba oraz zakres słów, jakich używasz, mówiąc do swojego maluszka, zwiększają zarówno jego zasób słownictwa, jak i IQ. Ale słowa muszą pochodzić od c i e b i e - prawdziwej, żywej ludzkiej istoty.

Mit: Pracę mózgu dzieci od 3 lat wspomagają lekcje francuskiego, pokój pełen zabawek edukacyjnych oraz wideoteka edukacyjnych DVD.
Fakt: Chcesz pomóc małemu mózgowi? Prawdopodobnie najlepsze rozwiązanie na świecie to zwykłe tekturowe pudełko, zestaw kredek i dwie godziny. Najgorsze to prawdopodobnie twój nowy plazmowy telewizor.

Mit: Powtarzanie dzieciom, że są bystre, doda im pewności siebie.
Fakt: To z m n i e j s z y ich motywację do pracy nad trudniejszymi problemami. Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko dostało się na dobre studia, chwal je raczej za wysiłek.

Mit: Dzieci w końcu same odnajdą własne szczęście.
Fakt: Najlepszym prognostykiem szczęścia jest posiadanie przyjaciół. Jak się nawiązuje i utrzymuje przyjaźnie? Przez umiejętne rozszyfrowywanie komunikatów niewerbalnych. Tę umiejętność można doskonalić. Nauka gry na instrumencie muzycznym podnosi ją o połowę. Wysyłanie esemesów może ją zniszczyć.

Tego typu wyniki badań stale ukazują się w uznanych czasopismach naukowych. Ale jeśli nie prenumerujesz prasy branżowej, mogą cię ominąć. Niniejsza książka ma przekazać ci to, co wiedzą naukowcy, w taki sposób, by nie trzeba było doktoratu do jej zrozumienia.


CO ZNAJDZIESZ W KSIĄŻCE?

Ciąża
Cztery rzeczy, które wspomagają rozwój mózgu maluszka ~ Czy poranne mdłości to dobra rzecz? ~ Kiedy twój maluszek zaczyna Cię słyszeć i czuć Twój zapach ~ Skutki silnego stresu


Udany związek
Pociecha? Tak, ale... ~ Cztery największe powody kłótni ~ Panowie, do odkurzaczy! ~ Dwa kroki w kierunku związku, który jest dobry dla dziecka


BYSTRE DZIECKO: ZIARENKO
Jakie możliwości tkwią w ziarenku?
8000 neuronów na sekundę! ~ Mózg nie może się uczyć, jeśli nie czuje się bezpieczny ~ Co to znaczy „bystry"? ~ Każdy mózg ma inną sieć połączeń


BYSTRE DZIECKO: GLEBA
Jakie znaczenie ma gleba, z której wyrastają ziarenka?
Najlepszy rodzaj bawialni ~ Mówienie do dziecka zwiększa jego IQ ~ Jak podnieść wyniki w testach poznawczych o 50 % ~ Telewizja przed drugim rokiem życia ~ Szkodliwość hiperwychowania


SZCZĘŚLIWE DZIECKO: ZIARENKO
Czy szczęście może być zapisane w genach? ~ Gdzie w mózgu powstają emocje ~ Magiczne neurony lustrzane ~ Emocje i logika nie są aż tak rozłączne, jak myślisz


SZCZĘŚLIWE DZIECKO: GLEBA
Tajemnica szczęścia ~ Jak wykorzystać empatię do ukojenia nerwów dziecka ~ Jedyny skuteczny styl rodzicielstwa


DOBRE DZIECKO
Czy dzieci rodzą się dobre albo złe? ~ Trójnóg dyscypliny ~ Dzieciaki dużo kłamią (w wieku 4 lat co dwie godziny) ~ Wyjaśnianie zasad



więcej czytaj w książce




Czy jesteś dobrym rodzicem?
20 pytań wielokrotnego wyboru.

Zrób test na super-rodzica (dostępny w wersji angielskiej).
Spolszczona wersja strony www.brainrules.net za udostępnienie materiałów dziękujemy wydawnictwu Pear Press.
Copyright C 2012, Pear Press
Contact Us
Site Credits
Wydawnictwo Literackie
Realizacja: Litgraf